Aktualności

Miniony weekend spożytkowaliśmy bardzo aktywnie: nie zabrakło zajęć kulinarnych z Panią Beatką, na których piekliśmy ciasteczka, ani też aktywności fizycznej, podczas której spalaliśmy zbędne kalorie. Aktywnie ćwiczyliśmy na zajęciach sportowych z Panią Magdą, a także podczas rekreacyjnych spacerów po okolicy, mieliśmy trochę fizycznego wysiłku przy zdobywaniu Piaskowej Góry.

dwie kobiety ćwiczą na karimacie

Asia wraz z chłopcami za rękę spacerują (widok z tyłu)

dzieci z wychowawcą między drzewami w lesie

wychowankowie wspinający się na Piaskową Górę

Asia wałkuje ciasto w kuchni na blacie

wychowanek wykrawa foremką kształty z ciasta

ciasteczka wyłożone na blaszce do pieczenia

wychowankowie zajadają upieczone ciasteczka

 

W naszym Ośrodku nie brakuje zajęć kulinarnych - szczególnie tych weekendowych, ale te były zupełnie inne... Po pierwsze dlatego, że były następstwem świadomych wyborów rezygnacji z jedzenia mięsa, a po drugie zostały wykonane samodzielnie przez nasze już prawie dorosłe wychowanki, pod czujnym okiem Pani Moniki, która sama też jest "vege" i chętnie podzieliła się przepisem na swoje KOTLETY Z KASZY. Dziewczyny narobiły obiadów na zapas!

gotowe kotlety z kaszy na talerzu

Asia trze marchewskę na tarceWiktoria kroi cebulę

Nadal jesteśmy fanami łapaczy snów; makramy również, ale tym razem chcieliśmy Wam pokazać łapacza w innej formie - w formie witrażu. Projekt zakładał wykonanie malowidła na szerokość całej szyby. Miał to być witraż wykonany na folii, specjalnie przeznaczonymi do tego farbkami witrażowymi, niestety te, dawno nie używane, odmówiły posłuszeństwa... a że projekt już był w głowie to znaleźliśmy alternatywne rozwiązanie - malunek z markerów permanentnych. Ograniczyła nas liczba kolorów, ale ostatecznie jesteśmy zadowoleni z efektów, bowiem nie tylko ładnie to wygląda, ale wpuszcza przez okno wiele różnych barw i odcieni!

dłoń rysująca po śladzie markerem na folii

na stole leży fragment rysowanej po śladzie i kolorowanej folii

Mikołaj pochylony nad foliowym piórem poprawia kontury

widok na witraż z zewnętrznej strony okna

gotowy witraż w kształcie łapacza snów wisi na szybie

Zatrzymać się na chwilę, oderwać od świątecznego zgiełku, przysiąść, wyciszyć się...
Tyle możliwości daje zwykła plastelina, która nie tylko rozwija sprawność manualną dłoni, ale też pobudza wyobraźnię, wzbogaca kreatywność, a także jest świetną zabawą. Dzieci mają możliwość popracować nad estetyką i starannością swoich wytworów, a przy tej okazji również zrelaksować się. Może zainspirujemy też i Was?

na stole leży plastelina i figurka koguta zrobiona z plasteliny

wychowanka trzyma na dłoni plastilinową figurkę w kształcie sowyotwarta dłoń, a  na niej 3 plastelinowe figurki w kształcie sowy

zaprezentowane na stole plastelinowe figurki (sowa, ślimak, biedronka...)

 

 
Zdajemy sobie sprawę z tego, że tym postem trochę się narażamy tym, którzy u schyłku tych Świąt nie mogą już patrzeć na słodkie wypieki, ale zapewniamy, że słodyczy naszych uroczych wychowanków naprawdę trudno się oprzeć, gdy zobaczycie z takim zaangażowaniem przygotowali w Wielką Sobotę wielkanocną babę - uśmiech sam ciśnie się na usta!

wychowanka miksuje ciasto, chłopiec dosypuje mąki do ciasta

wychowanka miksuje ciasto, chłopiec dosypuje cukru do ciasta

wychowanek siedzi przy stole i wykłada z miski ciasto do blaszanej foremki

wychowanka wykłada ciasto do foremki do pieczenia

wchowankowie siedzą przy stole i jedzą upieczoną babkę