Nadal jesteśmy fanami łapaczy snów; makramy również, ale tym razem chcieliśmy Wam pokazać łapacza w innej formie - w formie witrażu. Projekt zakładał wykonanie malowidła na szerokość całej szyby. Miał to być witraż wykonany na folii, specjalnie przeznaczonymi do tego farbkami witrażowymi, niestety te, dawno nie używane, odmówiły posłuszeństwa... a że projekt już był w głowie to znaleźliśmy alternatywne rozwiązanie - malunek z markerów permanentnych. Ograniczyła nas liczba kolorów, ale ostatecznie jesteśmy zadowoleni z efektów, bowiem nie tylko ładnie to wygląda, ale wpuszcza przez okno wiele różnych barw i odcieni!





Zatrzymać się na chwilę, oderwać od świątecznego zgiełku, przysiąść, wyciszyć się...
Tyle możliwości daje zwykła plastelina, która nie tylko rozwija sprawność manualną dłoni, ale też pobudza wyobraźnię, wzbogaca kreatywność, a także jest świetną zabawą. Dzieci mają możliwość popracować nad estetyką i starannością swoich wytworów, a przy tej okazji również zrelaksować się. Może zainspirujemy też i Was?










Gdy się za czymś czeka to czas płynie jakby wolniej... Aby umilić naszym podopiecznym czas oczekiwania na Wielkanoc i godziny wypatrywania zajączka; wychowawcy wynajdują im przeróżne zajęcia od manualno-plastycznych, przez spacery, po rolki i inne:








Dyrektor, Pracownicy i Wychowankowie Ośrodka Wsparcia dla Dzieci i Młodzieży z Interwencją Kryzysową w Lądku.
