Aktualności

W naszym Ośrodku nie ma czasu na nudę! Kiedy pogoda za oknem nas nie rozpieszcza, wówczas organizujemy sobie zajęcia pod dachem - też może być ciekawie ;) Od ubiegłej wiosny zmienili nam się wychowankowie, ale wciąż są z nami sprzęty zakupione z projektu "Razem aktywnie - dla wspólnego dobra" i teraz cieszą one nowe dzieci. Dzięki temu nawet w budynku mogą odbywać się emocjonujące rozgrywki piłki nożnej!

dwaj wychowankowie grają w piłkarzyki stołowe

dwaj chłopcy grają w piłkarzyki stołowe

dwaj chłopcy siedzą przy stole, jeden gra na kolorowych metalowych organkach

dwaj chłopcy grają w kręgle na korytarzu, w tle, w oddali widać dwie kobiety grają w tenisa stołowego

wychowanka w kuchni w trkacie pomocy przy przygotowywaniu placków ziemniaczanych

 

 

Miniony weekend spożytkowaliśmy bardzo aktywnie: nie zabrakło zajęć kulinarnych z Panią Beatką, na których piekliśmy ciasteczka, ani też aktywności fizycznej, podczas której spalaliśmy zbędne kalorie. Aktywnie ćwiczyliśmy na zajęciach sportowych z Panią Magdą, a także podczas rekreacyjnych spacerów po okolicy, mieliśmy trochę fizycznego wysiłku przy zdobywaniu Piaskowej Góry.

dwie kobiety ćwiczą na karimacie

Asia wraz z chłopcami za rękę spacerują (widok z tyłu)

dzieci z wychowawcą między drzewami w lesie

wychowankowie wspinający się na Piaskową Górę

Asia wałkuje ciasto w kuchni na blacie

wychowanek wykrawa foremką kształty z ciasta

ciasteczka wyłożone na blaszce do pieczenia

wychowankowie zajadają upieczone ciasteczka

 

W naszym Ośrodku nie brakuje zajęć kulinarnych - szczególnie tych weekendowych, ale te były zupełnie inne... Po pierwsze dlatego, że były następstwem świadomych wyborów rezygnacji z jedzenia mięsa, a po drugie zostały wykonane samodzielnie przez nasze już prawie dorosłe wychowanki, pod czujnym okiem Pani Moniki, która sama też jest "vege" i chętnie podzieliła się przepisem na swoje KOTLETY Z KASZY. Dziewczyny narobiły obiadów na zapas!

gotowe kotlety z kaszy na talerzu

Asia trze marchewskę na tarceWiktoria kroi cebulę

Nadal jesteśmy fanami łapaczy snów; makramy również, ale tym razem chcieliśmy Wam pokazać łapacza w innej formie - w formie witrażu. Projekt zakładał wykonanie malowidła na szerokość całej szyby. Miał to być witraż wykonany na folii, specjalnie przeznaczonymi do tego farbkami witrażowymi, niestety te, dawno nie używane, odmówiły posłuszeństwa... a że projekt już był w głowie to znaleźliśmy alternatywne rozwiązanie - malunek z markerów permanentnych. Ograniczyła nas liczba kolorów, ale ostatecznie jesteśmy zadowoleni z efektów, bowiem nie tylko ładnie to wygląda, ale wpuszcza przez okno wiele różnych barw i odcieni!

dłoń rysująca po śladzie markerem na folii

na stole leży fragment rysowanej po śladzie i kolorowanej folii

Mikołaj pochylony nad foliowym piórem poprawia kontury

widok na witraż z zewnętrznej strony okna

gotowy witraż w kształcie łapacza snów wisi na szybie

Zatrzymać się na chwilę, oderwać od świątecznego zgiełku, przysiąść, wyciszyć się...
Tyle możliwości daje zwykła plastelina, która nie tylko rozwija sprawność manualną dłoni, ale też pobudza wyobraźnię, wzbogaca kreatywność, a także jest świetną zabawą. Dzieci mają możliwość popracować nad estetyką i starannością swoich wytworów, a przy tej okazji również zrelaksować się. Może zainspirujemy też i Was?

na stole leży plastelina i figurka koguta zrobiona z plasteliny

wychowanka trzyma na dłoni plastilinową figurkę w kształcie sowyotwarta dłoń, a  na niej 3 plastelinowe figurki w kształcie sowy

zaprezentowane na stole plastelinowe figurki (sowa, ślimak, biedronka...)